Zupka W Stylu Chińskim Nie Z Torebki…

Świetnie rozgrzewa nie tylko japę ale też całe ciało. Doskonała na zimowe wieczory, nieskomplikowana w przygotowaniu i bardzo sycąca.

Bazą jest bulion domowej roboty do którego ja dodaję oprócz standardowych warzyw dwa ząbki czosnku. Bulion odcedzam z frafutków i dodaję do niego kawałeczek drobno posiekanego imbiru. Jedną pierś z kurczaka kroję na drobne kawałeczki posypuję chili w proszku i dodaję łyżkę ciemnego sosu sojowego. Rozgrzewam olej i lekko obsmażam mięso dodając do niego pół cebuli pokrojonej w kostkę. Podsmażone mięso z cebulką wrzucam do bulionu i dodaję mrożoną mieszankę chińską (ja lubię tę Frosty), która jest już rozmrożona. W składzie takich mieszanek są już przeważnie grzybki Mun, jednak ja dorzucam kilka dodatkowo gdyż wielbię każdy rodzaj grzyba:-) Następnie dorzucam łyżeczkę przyprawy do chińskich potraw (ja szukam jak najbardziej naturalnej), dwie łyżki sosu Tao Tao słodko-pikantnego, łyżkę ciemnego sosu sojowego i smakuję…przeważnie trzeba dodać soli ale niewiele gdyż sos sojowy jest bardzo słony. Gotuję aż warzywa ładnie zmiękną.

W miseczce rozkruszam makaron ryżowy i zalewam wrzącą zupą…odczekuję trzy minuty, zupa w tym czasie  lekko ochłonie, makaron zmięknie a ja zdrowo się na nią najaram:-)

Smacznego!