Stek Z Udźca Wołowego Z Cebulą

DSC_0421

 

Każdy, kto aktywizuje swoje sportowe oblicze wie, że na sucharach daleko nie zajedzie. Czasem więc i ja mobilizuję się do zjedzenia czegoś za czym nie do końca przepadam. Mięso a konkretniej wołowina, zawiera mnóstwo dobrze przyswajalnego  żelaza. Zawiera także witaminy B1 i B6 a także niedostępną w produktach roślinnych witaminę B12. Wołowina to najwartościowsze mięso pod względem witamin i mikroelementów. I chociaż wierzę w żywienie intuicyjne, czasem przyrządzam wołowinę z cebulką. Duszona cebulka, którą rozkładam sowicie na mięsie pozwala nie myśleć o tym, że właśnie zjadam jakąś miłą krówkę.

Steki z wołowiny smażę na oleju rzepakowym po obydwu stronach krótko za to w wysokiej temperaturze. Dopiero po usmażeniu solę. 4 duże cebule kroję w półplasterki i wrzucam do rondelka z centymetrem wody na dnie. Solę, dodaję szczyptę kurkumy dla koloru i szczyptę tymianku na szybsze trawienie wołowiny. Cebula dusi się we własnym sosie tak długo aż będzie miękka…czyli niedługo. Poziom wody redukujemy jeśli samoistnie nie wyparował. Gotową cebulę rozkładamy na mięsie. Ja podaję z fasolką podsmażoną na maśle.

Smacznego!