Stara Poczciwa Zapiekanka z Ryżem

 

 

Zapiekankę tę robię już od dwunastu lat .Geneza powstania zapiekanki to połączenie gorącej chęci gotowania w zderzeniu z pustostanem jaki panował wówczas w  mojej lodówce. Można ją nazwać zapiekanką kryzysową ponieważ nic spektakularnego się w niej nie znajduje a pomimo to ma świetny smak…może tylko kiedyś smakowała inaczej:-)

Gotuję dwie torebki ryżu pełnoziarnistego bo jak wiadomo świetnie czyści jelitka . Ryż brązowy gotuje się dłużej niż biały więc w miedzy czasie rozgrzewam dwie łyżki oleju na patelni i wrzucam pół kiełbaski śląskiej pokrojonej w kostkę (dla miłośników kiełbasek można wrzucić jej więcej  . Gdy z kiełbaski wytopią się soki dodaję dwie cebule pokrojone w kostkę a gdy te się zeszklą wrzucam dwie papryki również pokrojone w kostkę i zasmażam. Następnie kroję 15 sztuk pieczarek i dorzucam do składników na patelni a gdy odparuje z nich woda dodaję ugotowany ryż, mały koncentracik pomidorowy i szklankę startego sera żółtego. Wszystko to mieszam, ser się roztapia, składniki tworzą jedna masę. Dodaję soli, pieprzu, słodkiej papryki i masę  wyrzucam do naczynia żaroodpornego. Posypuję startym serem i zapiekam pół godzinki.

Po wyjęciu z piekarnika zapiekanka jest już gotowa!

Smacznego!