Potęga Sałatki Jarzynowej

DSC_0792

 

Jest z nami od zawsze…Wielkanoc czy Boże Narodzenie, nie wyobrażamy sobie aby mogło jej zabraknąć. Choć jest klasyczna to każdy modyfikuje ją na swój sposób. Zapach gotowanych warzyw przypomina mi chwile spędzane w domu rodzinnym, kiedy do krojenia zasiadała cała rodzina, no prawie cała, Miglansów trzeba było popędzać 😉 Kiedy mak na makowce mieliło się w maszynce na korbkę…a nie przynosiło się je z Polo Marketu. Kuchnia tętniła życiem, było ciepło i rodzinnie. Próbowaniu nie było końca, chociaż Babcia jak dowódca francuskiej żandarmerii odpierała ataki podjadaczy. Trzeba było mieć nie lada refleks aby wyciągnąć coś smakowitego zanim zaszczypie nas łapa 😉 Właśnie te przygotowania wprowadzały w domu i w nas samych świąteczną atmosferę. Czuło się w powietrzu istotę Świąt i dusza sama nastrajała się świątecznie…Wszystko smakowało dziesięć razy lepiej i intensywniej niż dzisiaj…ale to było dawno temu, w czasach kiedy „Kevin sam w domu” czy „Beethoven” były świeżym powiewem amerykańskich wytwórni filmowych… 😉

Życzę wszystkim spokojnych i ciepłych chwil w gronie najbliższych.