Polędwiczki z grzybami

Polędwiczki także trącają jesiennym klimatem bo do ich przyrządzenia użyłam suszonych prawdziwków, kurek a i kilka pieczarek się przedarło do sosu:-) Polędwiczki wieprzowe tniemy na plastry o grubości 2 cm i lekko je ubijamy. Nacieramy je przeciśniętym czosnkiem, solą, pieprzem, kładziemy na gałązkach tymianku i zalewamy czerwonym wytrawnym winem. W takiej marynacie muszą leżakowac cały dzień. Następnego dnia osączamy z marynaty i smażymy  po obydwu stronach przez kilka minut aż się przyrumienią. Gdy usmażymy już wszystkie na patelnię z tłuszczem gdzie smażyliśmy polędwiczki wrzucamy jedną dużą cebulę pokrojona w kostkę. Kiedy cebulka zacznie nam mięknac i będzie szklista dodajemy łyżkę miodu. Po chwili dodajemy kilka pokrojonych pieczarek, dwie garście namoczonych suszonych grzybków, cztery duże garście kurek i dusimy to wszystko kilka minut. Następnie wlewamy czerwonego winko (ja miałam wódkę z jabłek i też było dobre:-)ok.1\3 szklanki, octu balsamicznego i dużą śmietanę 18% (ja kupuję tę z piątnicy i jestem zadowolona:-). Z ziół dodaję świeży tymianek, rozmaryn, natkę i koper. Doprawiam solą i pieprzem. Sos wylewamy na mięso i lekko mieszamy. Wstawiamy do piekarnika zakryte naczynie i pieczemy ok. godzinki.

Ja lubię podawac polędwiczki z sałatką z buraka lub z buraczkami zasmażanymi i puree z ziemniaków.

Polecam serdecznie, smacznego!