Odżywcze Curry Dla Nieugiętego Biegacza

DSC_1340

 

Każdy początkujący biegacz ma na swoim koncie małe kryzysiki. Duże wydatkowanie energii powoduje szaleńczy apetyt na cukier. Nawet ja, czyli osoba nieprzepadająca  za słodyczami opróżniam kolorowe  pudełka z prędkością światła pochłaniając orzeszki w czekoladzie lub migdały w cynamonku.  Wypchany bębenek  jest średnim kompanem do długich tras biegowych. Zaczynamy słyszeć wewnętrzne głosy…”zostań, co będziesz wychodził na ten okropny  mróz, napij się piwka i otwórz pakę chipsów, jest tyle nowych smaków…zjedz pączka i zapij to coca colą, włącz serial i się nie wygłupiaj, co się będziesz forsował…”  Jednak nie trzeba się od razu poddawać. Organizm wie co robi i czego mu potrzeba. Nie rezygnujmy ze sportu. Grupa amerykańskich naukowców podjęła badania nad fenomenem życia ludzi długowiecznych (min 110lat) i nie znaleźli innego wspólnego mianownika dla wszystkich analizowanych przypadków poza aktywnością fizyczną. Wsłuchajmy się we własny organizm i  zróbmy sobie niezbyt lekkie curry z kurczakiem i warzywami :-)…Zjedzmy je jednak już po powrocie do domu, curry choć smakowite…powoduje niemałe wzdęcia 😉

Gotujemy na sypko brązowy, naturalny ryż. Kawałki fileta drobiowego posypujemy solą, pieprzem grubo mielonym, papryką słodką i papryką ostrą. Smażymy na oleju rzepakowym na złoto. Mięso z patelni zdejmujemy i wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulkę, marchewkę, paprykę żółtą i czerwoną, fasolkę szparagową i groszek zielony. Kiedy warzywa będą lekko miękkie dodajemy kurczaka. Śmietanę 12% mieszamy z jogurtem naturalnym i dodajemy do całości. Dokładamy łyżeczkę koncentratu pomidorowego, łyżeczkę miodu, płaską łyżeczkę curry, trochę kurkumy, sól, mielony  pieprz, czosnek granulowany oraz kmin rzymski…tyle na ile lubimy ostre smaki. Hardcorowcom polecam dodatkowo suszone chili 😉

Wykładamy curry na ryż i posypujemy natką pietruszki.

Smacznego!