Naleśniki Z Kozim Serem

Sprawa z naleśniorami to temat rzeka. Mogą być tradycyjne i mogą być wytworem naszej najśmielszej  fantazji. Możemy się bawić w dowolny sposób. Ja zawsze bawię się na chudo, zdrowo oraz kolorowo 🙂 Pomimo to nie ma nudy bo zdrowe jedzenie nie musi być nudne i jałowe. Jest prawdziwe i może być bardzo smaczne. Jeśli już odrzucimy jedzenie ze sklepowej półki wówczas przekonamy się o autentycznym smaku prawdziwego jedzenia i nasze kubki smakowe będą bardziej czujne i uważne na smaki. Zaczniemy wyczuwać intruzów w postaci benzoesanu sodu czy azotynu potasu i innych patałachów osłabiających nasz system immunologiczny.

Moje naleśniki zazwyczaj są z mąki bezglutenowej, w tym wypadku z maki kukurydzianej. Kontrowersyjny gluten jednak nie działa dobrze na moje biodra i moją kibić więc intuicyjnie odrzuciłam pszenną mąkę. Jednak jakby nie było…naleśniki z mąki bezglutenowej są trudniejsze w wykonaniu i należy popracować nad techniką i konsystencją…ale jak wiadomo trening czyni mistrza 🙂

Do przyrządzenia ciasta używam trzech jaj lekko posolonych, które roztrzepuję i dolewam ok pół szklanki kefiru. Dolewam kapkę wody gazowanej i zagęszczam mąką kukurydzianą. Ciasto jest lejące ale gęstawe. Rozgrzewam patelnię i smaruję masłem lub olejem. Smażę cienkie naleśniki.

Na każdym naleśniku układam plasterek sera koziego, szpinak zblanszowany z czosnkiem oraz prażone orzechy włoskie. Zawijam i zapiekam. Po wyjęciu z piekarnika można posypać tartym parmezanem. To w wersji dla szalonych 🙂

Życzę smacznego !