Gratin Ze Szpinakiem

DSC_0869

 

Gratin ze szpinakiem to coś na styl popularnej francuskiej zapiekanki ziemniaczanej pod tym samym tytułem…tylko ze szpinakiem i w odchudzonej wersji 🙂 Deszcz za oknem i wszechogarniająca ciemność nie pokonają mnie i mojego zapału w walce o szczupłą talię :-)…rzecz jasna piszę o dniach powszednich gdyż w weekendy sprawa przedstawia się już nieco inaczej 😉

Kilka dorodnych ziemniaków…obranych i umytych kroję na cieniutkie plasterki. Układam je na wysmarowanej masłem blaszce lub naczyniu żaroodpornym…nie ma to większego znaczenia. Około pół litra mleka przyprawiam solą, pieprzem i gałka muszkatołową. Zalewam ziemniaki całkowicie. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę aż ziemniaki wchłoną całe mleko. Na łyżce oliwy podduszam pokrojony ząbek czosnku i blanszuję kilka garści szpinaku. Po ok. półtorej godzinie pieczenia rozkładam szpinak na ziemniakach i posypuję tartą mozzarellą. Zapiekam jeszcze dziesięć minut i gotowe 🙂

Do mleka można dodać roztrzepane jajko a także zmieszać mleko pół na pół ze śmietanką…ja jednak optuję za chudością spożywanych posiłków więc moje gratin jest chudsze od klasycznego. Chudsze nie znaczy gorsze, wszystko jest kwestią przyzwyczajenia 😉

Gratin w wersji ze szpinakiem serwuję często jako danie obiadowe.

Smacznego!