Filet Z Pstrąga Na Pomidorowej Salsie

DSC_0384

 

Ryby to najprostszy i najszybszy w obróbce produkt, a do tego niezwykle zdrowy. Często jest niestety uważany za posiłek nudny i dietetyczny. Nie pozostawia „ciężaru” w żołądku więc nie jest atrakcyjny. Problem, który dotyczy wielu z nas jest taki, że nie potrafimy odejść od talerza nie napchawszy się uprzednio po sam przełyk. Jest to przyczyna senności jaka towarzyszy nam często po obfitych posiłkach a także szybka droga do nadwagi. A przecież jedzenie to sztuka…sztuka komponowania , sztuka uwodzenia smakiem czy sztuka przyrządzania produktów w prawdziwy majstersztyk. Gotowanie to dla mnie radość wyrażania własnej ideologii życia w połączeniu z estetyką, która porządkuje mój świat. Zachęcam wszystkich do eksperymentów we własnej kuchni…nie tylko tych kulinarnych 😉

Na sobotni obiad wybrałam pstrąga. Ma delikatne, słodkawe mięso dlatego połączyłam go z kwaśno-ostrą salsą pomidorową. Efekt zaskoczył nawet mnie samą. Strzał w dziesiątkę!

Pstrąga wy filetowałam, natarłam solą, słodką papryką, ostrą papryką i obsypałam czosnkiem granulowanym. Postał tak sobie dwie godziny w lodóweczce…a gdy tak stał, ja przyrządziłam salsę.

Na drobną kosteczkę pokroiłam jedną cebulę i dwa ząbki czosnku. Zalałam je trzema łyżkami oliwy, wsypałam szczyptę suszonego chili, szczyptę soli morskiej, szczyptę ostrego chili w proszku i pół łyżeczki słodkiej papryki…także w proszku. Cebula z czosnkiem odstała tak w pikantnej marynacie ok godzinę po czym wrzuciłam całość do rondelka i dodałam łyżeczkę miodu. Na wolnym ogniu cebula dochodziła a gdy była już miękka dodałam do niej puszkę pomidorów bez skórki. Dalej, na małym ogniu moja salsa się pyrliła aż zredukowała wodę. Kiedy pomidory miały konsystencję gęstego sosu dodałam kilka kropel soku z cytryny, pół łyżeczki posiekanej natki pietruszki i łyżkę śmietany. Doprawiłam szczyptą suszonego tymianku i dwiema szczyptami oregano. Dosoliłam do smaku. Salsa była gotowa 🙂

Na patelni grillowej z dwiema łyżkami oleju rzepakowego smażyłam chwilę każdą stronę fileta tak, aby go nie wysuszyć. Krótko a intensywnie. Na talerzu wylałam trzy łyżki salsy i ułożyłam usmażoną rybę.

Smacznego!