W Zdrowym Ciele Nie Ma Miejsca Na Cellulit

DSC_1168

 

Cellulit to wróg każdej kobiety. Nie ważne czy jest chuda czy gruba, stara czy młoda…cellulit nie jest wymagający. Jest schorzeniem i defektem skórnym na  pojawienie się którego ma wpływ wiele czynników: skłonności genetyczne, mniejsza gęstość skóry, zaburzenia hormonalne  (ciąża, pokwitanie, menopauza, antykoncepcja hormonalna, zmieniony stosunek progesteronu do estrogenu). Są to przyczyny biologiczne niezależne od nas samych. Jednakże ogromną rolę odgrywa w rozwoju cellulitu tryb życia. Niewłaściwa dieta, nieregularne posiłki, nadmiar spożywanych tłuszczów, soli a także palenie papierosów oraz  sedenteryjny tryb życia pozbawiony aktywności fizycznej. Jest to szereg przyczyn powstawania cellulitu wodnego jak i lipidowego. Cellulit wodny powstaje w wyniku odkładania się wody w tkankach, powodując obrzęk.  Natomiast ten lipidowy to przerośnięte komórki tłuszczowe, powstałe w wyniku przyrostu tkanki tłuszczowej i odkładania się toksyn spowodowanego zaburzeniami w przepływie krwi i limfy. I choć cellulit to nie choroba tylko objaw zmian chorobowych w organizmie, może sprzyjać powstawaniu żylaków i tworzeniu się zakrzepów wynikającym z zaburzeń w ukrwieniu i niedostatecznym odprowadzaniu z organizmu ubocznych produktów przemiany materii.

Podstawowym warunkiem zdrowia i sprawności organizmu, który zapewni nam właściwe funkcjonowanie jest prawidłowe odżywianie. Powinniśmy spożywać posiłki przyrządzane z wartościowych produktów, smaczne i urozmaicone. Pełnowartościowa dieta składa się przede wszystkim z produktów pochodzenia roślinnego, pełnych ziaren zbóż, warzyw, owoców. Ponieważ nasze nawyki żywieniowe mają swoją genezę w mózgu zmiana stylu życia wymaga przemeblowania w głowie i pracy nad sobą samym. Nie jest to proste niestety i dlatego zmiany powinniśmy wprowadzać powoli, w pełnej świadomości korzyści płynących z nich dla naszego organizmu. Z czasem zmiany te staną się nawykiem, tak jak nawykiem stało się słodzenie herbaty.

Aktywność  fizyczna to niezbędnik w dążeniu do pięknej sylwetki bez cellulitu. Wzmocnienie tkanki łącznej i mięśni oraz  pobudzenie przepływu chłonki jest możliwe tylko dzięki regularnemu zażywaniu ruchu. Również zimą nie wolno zaniedbywać aktywności ruchowej. Prawdopodobnie jest nam ona wtedy bardziej potrzebna niż latem gdy okazji do uprawiania sportu jest znacznie więcej.

Dla mnie motywacją do uprawiania sportu zimą jest wizja zgrabniejszej sylwetki latem a także skuteczny sposób na zimową chandrę. Praktykowałam już jogę, aerobik, pływanie, ćwiczenia na siłowni a ostatnio zaczęłam biegać. Okazało się, że ta ostatnia forma odpowiada mi najbardziej. Nie wymaga specjalnych przygotowań , biegać można wszędzie a dużym plusem takiego biegania jest to, że odbywa się ono na świeżym powietrzu. Systematyczne bieganie wzmacnia układ krążenia obniżając ryzyko wielu chorób. Dotlenia wszystkie komórki naszego ciała. Dobrze dotleniony mózg znacznie wydajniej pracuje, mamy lepszą koncentrację i lepiej sypiamy. Bieganie kształtuje mięśnie całego ciała, poprawia sprężystość tkanki łącznej przez co niweluje cellulit a także wzmacnia stawy. Nie od razu czerpałam przyjemność z tej formy ruchu. Kondycja była słaba, szybko się męczyłam i jeszcze ten potworny ból w klatce piersiowej. Nie poddawałam się jednak, ograniczenia mnie wkurzają a poza tym…inni biegli, nie mogłam być gorsza. Aż w końcu przyszedł dzień w którym pokonałam pierwsze pięć kilometrów bez marszu…biegnąc,  myślałam…mogę wszystko!

I nóżka…hmm…nóżka jest coraz gładsza 😉

Wszystkich zainteresowanych tą formą sportu zapraszam w każdy czwartek ok.19.30 nad Wisłę  na cotygodniowe biegi nieformalnej grupy Night Runners, nowego oddziału w Płocku  http://night-runners-pl.blogspot.com/

Polecam…