Bieg Po Zdrowie

988224_534159799954458_261210053_n

Fot. Marcin Bogdan Szadkowski

Żyjemy w kraju, w którym historia odcisnęła piętno na naszej mentalności. Jesteśmy narodem ludzi inteligentnych jednak wycofanych, zamkniętych w swoich skorupach i zdystansowanych. Żyjemy w klimacie umiarkowanym i  umiarkowanie korzystamy z danego nam życia, w szczególności z jego sfery duchowej, intymnej, z zakamarków indywidualności każdego z Nas. Staramy się nie wychylać bo nie bardzo lubimy tych, którzy się wychylają. Bezpiecznie czujemy się w schematach. Może nie do końca wygodnie…ale z wiekiem coraz bardziej rozumiemy politykę tego co nam wypada a co nie wypada. Gubimy dziecięcą spontaniczność. Raptem pies, o którym marzyliśmy całe dzieciństwo staje się niewygodną kulą u nogi bo brudzi i jeszcze domaga się wyjścia na spacer. Kto dziś ma czas dla psa??? Jesteśmy tacy dorośli i poważni. Reklamy dyktują nam marzenia. Większy dom, szybsze auto, modny gadżet. Dziś często uzależniamy własne szczęście od stanu posiadania. I jak na ironię losu przystało…często stajemy się więźniami własnego dobytku. Nie mogąc pomieścić rzeczy gromadzonych latami, zarzynamy się kredytami na wielkie domy, harujemy od rana do nocy aby je spłacić, nie widujemy męża, dzieci wychowują się same, wreszcie nie stać nas nawet na pizzę ze znajomymi. Budujemy mur wokół siebie izolując się we własnym świecie w którym rządzi konsumpcjonizm. Nie mamy czasu zachwycić się zapachem kwitnącego wiosną bzu, czy pięknem barw spadających jesienią liści. Nie mamy czasu umówić się z koleżanką na kawę bo praca, dom, dzieci bo tamto i owamto. Teraz w ogóle modnie jest nie mieć na nic czasu. Ten kto ma czas do niczego nie doszedł,(czyt. jest szary, przeciętny, nieciekawy) Proste życie w zgodzie z naturą to przeszłość…

A gdyby tak zamiast kolejnej rundy po galerii handlowej pobiec w czwartek nad Wisłę?…spotkać gromadę roześmianych, fajnych ludzi? Poznać kogoś ciekawego, porozmawiać o głupotach…albo o czymś ważnym? Zamiast ślęczeć w internecie, poznać kogoś prawdziwego?…W gronie pozytywnie nakręconych osób przebiec kilka kilometrów?…Zainwestujmy swój czas i energię w coś, co jest nam naprawdę niezbędne do życia. Zainwestujmy w aktywność fizyczną, która gwarantuje życie na dobrym poziomie. Jest najskuteczniejszym i najtańszym środkiem do zachowania zdrowia i dobrej kondycji. Bo czy istnieje wartość wyższa nad zdrowie? Nie znam takiej.

Obcowanie z przyrodą, w gronie pozytywnie nastawionych ludzi działa lepiej niż nie jeden psychoterapeuta. Rozładowuje stresy, tuninguje  sylwetkę, działa zbawiennie na jasność myślenia. Przedłuża zarówno młodzieńczość fizyczną jak i psychiczną.Ponieważ sekretami zdrowego życia interesuję się już lat niemało ;-), obserwuję bardzo wyraźnie różnice pomiędzy ludźmi, którzy są fizycznie aktywni…a tymi u których ta aktywność nie występowała. Pierwszą rzeczą jaka jest uderzająca w takich porównaniach to pion sylwetki. Osoby w podeszłym wieku, które regularnie uprawiały i uprawiają sporty, są wyprostowani, nie garbią się, przez co wyglądają sprawniej, młodziej i zdrowiej. W zdrowym ciele zdrowy duch…ci ludzie są też weselsi, bardziej otwarci na zmiany, bardziej energetyczni i…nie marudzą 🙂 Okazuje się, że najlepsze rzeczy są za darmo…

 

Dziewczyny :-)…odbierzcie puchę piwa swojemu mężczyźnie i strząchnijcie go z kanapy nim upadek na podłogę przypłacą połamaniem miednicy w wyniku zaawansowanej osteoporozy. Zachęćcie go do sportu bo na starość będziecie miętosić klapnięty, podeschły twór, który kiedyś nazywałyście jego zgrabnym tyłeczkiem 😉 Zadbajcie o swój własny komfort obcowania z młodym ciałem, pognajcie chłopa nad Wisłę, niech biega 😉